ABSTYNENCI ZACHOWALI WIĘCEJ ZINEJ KRWI

04-07-2019 08:39

Tak więc najwytrwalszym pozostało tylko zamienić strój sportowy na garnitur i ruszyć na poranną mszę. Organizatorzy Turnieju (Uczniowski Klub Sportowy „Pionier” Baranów) potrzebowali bez mała dziewięciu godzin, by z grona 13 zespołów toczących zażarty bój o Puchar Wójta Gminy, wyłonić wreszcie najlepszą czwórkę. W finale Piłkarskiej Nocy na Orliku  czekała spora niespodzianka. Wydawało się, że pewnie zmierzająca po główne trofeum ekipa FC Ponalewce na końcu nie powinna napotkać większego oporu. Trafiła jednak  kosa na kamień. Abstynenci zachowali więcej zimnej krwi, wykazali się też zadziwiającą fantazją i wygrali aż 4:1.

Do turnieju zgłosiło się aż 13 zespołów (Ankon24 Jankowy, FC Ponalewce Mroczeń, OSP Baranów, Mebas Kępno, Wybrzeże Klatki Schodowej Kępno, Benix Mroczeń, Eltap Mroczeń, Tytan Mroczeń, Elmech Kępno, FC Abstynent Kępno, Marcinki Kępno, Kabareciarze Buczek, Kawalerowie Kępno). Ostatni z nich – „5 przed dwunastą”. W tym gronie  znaleźli się zarówno absolutni amatorzy jak i zdystansowani weterani regionalnych boisk, było też sporo piłkarskich nadziei. Nadało to naszej imprezie niezwykłego kolorytu. Dodajmy jeszcze, że Turniej miał wymiar międzynarodowy. Warto też podkreślić, że choć wszystkim meczom towarzyszyła spora dawka adrenaliny,  odznaczały się one wysokim poziomem, to nie było raczej widać chorobliwej zadziorności i złych emocji. Piłkarską Noc na Orliku otworzyła w imieniu Wójta Gminy – p. sekretarz Ilona Skiba. Nad bezpieczeństwem uczestników turnieju czuwali ratownicy z OSP Baranów, za co im bardzo dziękujemy. Tym mocniej, że biorąca udział w zawodach ekipa strażacka poniosła dwie bolesne straty. Kontuzje wyeliminowały bowiem dwóch graczy. Nie wiadomo co by się działo, gdyby Irek i Mateusz mogli grać dalej – komentował ze smutkiem ten fakt Mateusz Rak, strzelec pierwszego, zwycięskiego gola w pojedynku z „Mebasem”. „Mebasowi” należy poświęcić osobne  miejsce. To jedna z tych ekip, które przystąpiły do Turnieju bez jakichś większych nadziei na końcowy sukces. W nowych strojach prezentowali niczym mistrzowie świata. -  Gramy, bo lubimy, nie  boimy się nikogo i \nikt nas nie przestraszy – przekonywał Robert Szubert. I o to właśnie chodziło organizatorom.- Każdy znał wcześniej regulamin, który miał charakter open. Postawiliśmy na piłkarską zabawę i tak właśnie wyglądała nasza Futbolowa Noc na Orliku – ocenia Andrzej Hełka prezes UKS-u „Pionier” Baranów. – W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim, którzy pomogli nam sprawnie przygotować i przeprowadzić turniej: Urzędowi Gminy, OSP Baranów. Darkowi Bęsiowi, który sędziował wszystkie 25 meczów! Specjalne podziękowanie przekazuję też firmie „Benix” która ufundowała stroje dla jednej z czterech naszych drużyn dziecięcych. A dochód z turnieju zamierzamy przeznaczyć na sprzęt dla najmłodszej grupy, bo nasze skrzaty nie mają jeszcze sportowych plecaków – kończy prezes A. Hełka.

 

Mistrzowie Grup A i B awansowali do półfinałów. Z grupy C do półfinałów awansowały dwie ekipy. Po losowaniu rozegrano półfinały.

Półfinały

FC Ponalewce - Kawalerowie 2:1; Tytan – Abstynenci 1:2

3-4 miejsce: Kawalerowie – Tytan 2:2. K. 1:2.

Finał: FC Ponalewce – Abstynenci 1:4

Najlepszy bramkarz: Mateusz Śniegocki (FC Abstynent); Najlepszy strzelec: Daniel Parzybót (FC Abstynent); Najlepszy zawodnik: Marcin Górecki (FC Ponalewce).

Czytany 30 razy